Kredyt to pieniądze banku wyceniane po stawce rynkowej, najczęściej 7-9% rocznie ze zmiennym WIBOR-em plus marża i prowizją 1-3% kwoty. Pożyczka unijna pochodzi z programów Funduszy Europejskich, których celem jest rozwój firm, a nie zysk z odsetek. Dlatego oprocentowanie jest stałe i wynosi zwykle około 2% rocznie, w części programów od 0,5%, a prowizji w większości programów nie ma. Różnica między stawką rynkową a tą ceną to pomoc de minimis, którą firma otrzymuje od państwa.
Policzyłam typową inwestycję: 1 mln zł na 6 lat, raty równe. Pożyczka unijna na 2% to rata 14 750 zł i 62 tys. zł odsetek łącznie. Kredyt na 7,5% to rata 17 290 zł i 245 tys. zł odsetek. Różnica wynosi około 183 tys. zł, czyli mniej więcej 2 500 zł miesięcznie przez sześć lat. Do tego bank zwykle wymaga 10-30% wkładu własnego, a w pożyczce unijnej wkład zwykle nie jest wymagany. Stałe oprocentowanie oznacza też, że rata pożyczki nie wzrośnie razem ze stopami procentowymi.
Pożyczka finansuje konkretną inwestycję rozwojową: maszyny, hale, cyfryzację, własne źródło energii. Nie refinansuje innych zobowiązań ani nie pokrywa bieżących wydatków. Kwota sięga zwykle do 3 mln zł w większości województw, a w projektach OZE do 10-15 mln zł. Okres spłaty wynosi do 6-10 lat, z karencją do 6-12 miesięcy. Zabezpieczeniem jest hipoteka na nieruchomości wartej około 150% kwoty, która może należeć do osoby trzeciej, na przykład rodzica. Decyzja zapada zwykle w 4-8 tygodni od kompletu dokumentów, a dostępność zależy od tego, czy w danym województwie są aktualnie środki. Bank działa cały rok, decyduje w 2-6 tygodni i finansuje szerszy zakres celów.
Pożyczka unijna wygrywa, gdy firma ma konkretny plan, wyniki za dwa ostatnie lata pokrywające nową ratę, nieruchomość na hipotekę i może poczekać kilka tygodni na decyzję. Bank będzie lepszy, gdy pieniądze są potrzebne w tym miesiącu albo cel nie jest inwestycją rozwojową. Oba źródła można łączyć: pożyczka finansuje maszynę i halę, a bank lub leasing resztę. Ważne, żeby nie podpisywać umowy z wykonawcą ani nie wpłacać zaliczki przed złożeniem wniosku, bo w wielu programach to wyklucza finansowanie. Do wstępnego porównania wystarczą cztery rzeczy: wyniki za dwa ostatnie lata i okres bieżący, lista zobowiązań, numer księgi wieczystej nieruchomości oraz cel i kwota inwestycji.
Pełny artykuł: https://waszkiefinanse.pl/pozyczka-unijna-a-kredyt-bankowy/
Magdalena Waszkiewicz, Waszkie Finanse, waszkiefinanse.pl, biuro@waszkiefinanse.pl, tel. +48 669 247 834. Firma pozyskuje dla przedsiębiorców z całej Polski pożyczki unijne na inwestycje.
All rights reserved 2013 - 2026; Deweloper Ads-Center.NET